Mały Wojownik, wielka legenda
Wiesław Jaguś, nazywany „Małym Wojownikiem”, to postać, która na stałe zapisała się w historii toruńskiego żużla. Urodzony w 1975 roku w Toruniu, swoją przygodę z czarnym sportem rozpoczął w wieku 17 lat, w barwach Apatora. Dla wielu kibiców stał się symbolem walki i determinacji na torze.
Największe sukcesy
Jaguś ma na koncie wiele znaczących osiągnięć. W 2004 roku zdobył Złoty Kask, a trzy lata później zajął trzecie miejsce w Grand Prix Włoch w Lonigo. Jednak dla fanów z Torunia najważniejsze są tytuły Drużynowego Mistrza Polski wywalczone z „Aniołami” w 2001 i 2008 roku. W decydującym meczu sezonu 2001 z Atlasem Wrocław duet Jaguś – Tomasz Chrzanowski odegrał kluczową rolę w zdobyciu mistrzostwa.
Kibice pamiętają
Mimo że Jaguś zakończył karierę w 2010 roku i odciął się od środowiska żużlowego, kibice wciąż o nim pamiętają. Dowodem na to był transparent wywieszony podczas finału PGE Ekstraligi 2026: „Wtedy Jaguś, dzisiaj Wy, czas powtórzyć mistrzowskie sny”. Fani z pierwszego łuku nawiązali w ten sposób do tytułu DMP 2001, oddając hołd legendzie.
Życie po żużlu
Po zakończeniu kariery Wiesław Jaguś skupił się na uprawie ziemi, a w 2017 roku przyznał w rozmowie ze Sportowymi Faktami, że nie rozważał powrotu do sportu. W 2019 roku pojawił się na odsłonięciu Katarzynki w Piernikowej Alei Gwiazd, gdzie towarzyszyli mu m.in. Jan Ząbik, Sławomir Derdziński i Jacek Krzyżaniak. Choć unika mediów, jego dziedzictwo jest wciąż żywe.
„Charakterystyczny czerwony kevlar, jedyna w swoim rodzaju sylwetka na torze i kawał historii toruńskiego żużla” – tak wspominają go kibice.
Dziś, gdy „Anioły” Piotra Barona sięgają po kolejne medale, pamięć o Wiesławie Jagusiu pozostaje niezmienna. Jego historia to dowód, że prawdziwe legendy nigdy nie odchodzą w zapomnienie.
Źródło: Klub Sportowy Toruń
Fot. facebook.com

